poniedziałek, 9 czerwca 2014

#01 Bóg nigdy nie mruga - Regina Brett

Bóg nigdy nie mruga jest zbiorem 50 felietonów znakomitej pisarki Reginy Brett. Każdy felieton jest o czymś innym, ale wszystkie sprowadzają się do rad na najtrudniejsze chwile w życiu. Czytając tą książkę nie myślisz, że czytasz poradnik tylko 50 różnych historii- czasem niesamowitych, niemożliwych lub ciekawych i śmiesznych.
Bardzo mi się spodobała ta książka i polecam ją każdej osobie, która nie chce całe życie czytać zmyślonych, lecz zaciekawiających przygód fikcyjnych bohaterów.
W Bóg nigdy nie mruga bardzo ciekawymi elementami są np. cytaty z Pisma Świętego, które nie są czysto religijne. Odnoszą się one do życia ludzi w czasach teraźniejszych i wspaniale je opisują, osoby które nie wieżą w Boga też mogą tą książkę przeczytać, bo, przyznam, sporo jest tam o Bogu, ale nie jest On narzucany. On jest tylko podporą- jeżeli chcesz zmienić swoje życie na lepsze możesz zacząć się modlić i wierzyć, ale jeśli chcesz zostawić takie jakie jest, to trzymaj się podstawowych rad zawartych w tej książce.
Po przeczytaniu pierwszego rozdziału już wiedziałam, że będę często wracać do tej wspaniałej lektury. Ta książka daje siłę na zmienienie swojego życia na lepsze, daje ona wielką mądrość. Przez nią zaczęłam inaczej spostrzegać świat i ludzi. Po prostu jest najlepszą książką tego typu jaką czytałam!
A tu jeden cytat:
,,Szczęście polega na tym, żeby zdobyć to, czego pragniesz. Polega na tym, żeby pragnąć tego, co już masz.''Teraz zabieram się do czytania Jesteś cudem- 50 felietonów jak uczynić niemożliwe możliwym- Regina Brett

xoxo Mery

piątek, 30 maja 2014

O mnie

Hej. Nazywam się Marysia, ale wolę Mery. Pochodzę z Wrocławia i mam 12 lat, o czym z pewnością nie świadczy mój wygląd...
 W książkach zakochałam się mając 8 lat i gdy musiałam wypożyczyć Kubusia Puchatka jako lekturę. A, że był to grudzień i do szkoły już nie musiałam chodzić nie wiedziałam zkąd mam wziąć tę (czy: tą?) książkę. ciocia wpadła na pomysł, żebym znalazła jakąś bibliotekę publiczną. No i okazało się, że jedną ulicę dalej za moim domem jest takaż oto biblioteka. Po wyrobieniu karty (mojej pierwszej w życiu karty) bibliotecznej mogłam wypożyczyć 5 książek. Nie mogłam się nadziwić tej pięknej (choć strasznie nowoczesnej biblioteki), połowa niej była przeznaczona na książki dla dzieci i dla młodzieży.
 Parę tygodni po przeczytaniu Kubusia Puchatka znowu wróciłam do tego miejsca, ale bez interesownie. Po prostu popatrzeć np. na okładki.
Ale nie wyszłam z Mojej Biblioteki z pustymi rękoma.
 Miałam pod pachą 5 książek:
-Seria Niefortunnych Zdarzeń (trzy części)
- Wampirek (dwie części)

 Od tamtej pory zakochałam się w książkach <3

Na tym blogu nie tylko będę zamieszczać recenzje, ale również wszystko inne co wpadnie mi do łba xD